W tym roku życzenia składa Referentka Misyjna Zgromadzenia Sióstr św. Dominika, z którym współpracujemy od lat w 3 miejscach na świecie. Zespół Fundacji dołącza się do życzeń, a ciepłe słowa i myśli kierujemy nie tylko do przyjaciół misji, ale do wszystkich, którzy pomagają razem z nami lub ze wsparcia korzystają, zarówno w Polsce jak i poza granicami. Razem tworzymy tę Fundację.
SZUKAJ W POSTACH
adopcja
(6)
adopcja serca
(202)
adopcja studenta
(42)
Beata
(15)
dlaczego blog
(87)
film
(6)
fundacja
(166)
garoua boulai
(14)
informacje o dzieciach
(169)
kamerun
(96)
kenia
(19)
konkursy
(8)
marineth
(2)
mji wa huruma
(76)
nakuru
(11)
namanga
(6)
nepal
(4)
po szkole
(59)
pobyt wolontariuszy
(41)
przedszkole kigera etuma
(68)
s.Alina
(80)
s.Rut
(90)
s.Tadeusza
(14)
sierota
(23)
student
(26)
studentka
(18)
szkolynarowniku
(18)
święta
(48)
tanzania
(116)
ukunda adopcja
(22)
upominki
(48)
wywiad
(52)
yaounde
(31)
zakupy
(2)
życie codzienne
(188)
życie domowe dzieci
(146)
Drodzy Czytelnicy.
W marcu 2016 straciliśmy kontrolę nad blogiem. Po wielu miesiącach odzyskaliśmy dostęp do konta i wracamy do Was. Posty datowane między 03.3016 a 12.2017 to rekonstrukcja wydarzeń w tego okresu. Bieżące posty datowane są od 2018 roku.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanzania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanzania. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 grudnia 2017
Życzenia Świąteczne Boże Narodzenie 2017
wtorek, 19 grudnia 2017
Prośba misjonarki do Rodziców Adopcyjnych
Grudniowo publikujemy prośbę od jednej z misjonarek, z którymi współpracujemy od wielu lat, powtarzającą się także w wiadomościach z innych placówek. Z trudem przychodzi jej o to prosić, niemniej czytając listy dzieci, rozumiemy skąd taka potrzeba.
Ze swoje strony mamy nadzieję, iż Rodzice Adopcyjni także zrozumieją, iż pomoc jaką otrzymują dzieci poprzez samo uczestnictwo w programie jest duża, a dodatkowe sugerowanie wsparcia może powodować trudności na miejscu w życiu Podopiecznego, który ma wokół siebie rodzinę oraz wiele innych osób w potrzebie i jest a nimi bardzo silnie związany emocjonalnie.
" Ponieważ przyszła ostatnio także paczka dla Arthura od rodziny adopcyjnej, odpisał on na otrzymany list. Niestety Rodzina Adopcyjna zapytała go w swoim – czego potrzebuje. Dlatego byłam zmuszona poprosić Arthura o kolejny list, gdyż jak każde z tych dzieci i młodzieży – nasz Arthur potrzebował dosłownie wszystkiego… To już nie był list, a lista. Moja prośba aby przekazać Rodzinom, by nie pytali w listach do uczniów czego potrzebują, najserdeczniej proszę, by pytać nas lub Fundację, bo znamy ich potrzeby. Jeśli pytanie pada w liście, to pojawiają się oczekiwania – nie tylko dziecka i jego najbliższych, to w zasadzie początek koncertu życzeń – począwszy od butów, ubrań, telewizora, telefonu, laptopa itd Jednym słowem wszystkiego, bo tu o to wszystko trudniej. To tu tutejsza mentalność i trzeba to przyjąć, choć na pewno niełatwo zrozumieć. Natomiast zapewnianie im wielu dodatkowych rzeczy wpływa destrukcyjnie na fukncjonowanie Rodziny i Podopiecznego. Ucząc się, oni moga do tego wszystkiego sami dojść i wtedy bardziej szanują. Dziękujemy bardzo za paczki przesłane do nas w ostatnim okresie z darami rzeczowymi – wyjątkowo tym razem przyszły szybko i jesteśmy w trakcie ich dzielenia miedzy dzieci. Dziękujemy!!! Pozdrawiam serdecznie. s.Alina"
Jako Zarząd i Wolontariusze Fundacji obsługujący program Adopcja Serca, dołączamy się do prośby s.Aliny oraz innych misjonarek i koordynatorów adopcji, aby utrzymać korespondencję z podopiecznym w tonie neutralnym. Nadal może ona być pełna ciepła, bliskości, ciekawostek, niemniej niezobowiązująca dla obu stron.
Ze swoje strony mamy nadzieję, iż Rodzice Adopcyjni także zrozumieją, iż pomoc jaką otrzymują dzieci poprzez samo uczestnictwo w programie jest duża, a dodatkowe sugerowanie wsparcia może powodować trudności na miejscu w życiu Podopiecznego, który ma wokół siebie rodzinę oraz wiele innych osób w potrzebie i jest a nimi bardzo silnie związany emocjonalnie.
" Ponieważ przyszła ostatnio także paczka dla Arthura od rodziny adopcyjnej, odpisał on na otrzymany list. Niestety Rodzina Adopcyjna zapytała go w swoim – czego potrzebuje. Dlatego byłam zmuszona poprosić Arthura o kolejny list, gdyż jak każde z tych dzieci i młodzieży – nasz Arthur potrzebował dosłownie wszystkiego… To już nie był list, a lista. Moja prośba aby przekazać Rodzinom, by nie pytali w listach do uczniów czego potrzebują, najserdeczniej proszę, by pytać nas lub Fundację, bo znamy ich potrzeby. Jeśli pytanie pada w liście, to pojawiają się oczekiwania – nie tylko dziecka i jego najbliższych, to w zasadzie początek koncertu życzeń – począwszy od butów, ubrań, telewizora, telefonu, laptopa itd Jednym słowem wszystkiego, bo tu o to wszystko trudniej. To tu tutejsza mentalność i trzeba to przyjąć, choć na pewno niełatwo zrozumieć. Natomiast zapewnianie im wielu dodatkowych rzeczy wpływa destrukcyjnie na fukncjonowanie Rodziny i Podopiecznego. Ucząc się, oni moga do tego wszystkiego sami dojść i wtedy bardziej szanują. Dziękujemy bardzo za paczki przesłane do nas w ostatnim okresie z darami rzeczowymi – wyjątkowo tym razem przyszły szybko i jesteśmy w trakcie ich dzielenia miedzy dzieci. Dziękujemy!!! Pozdrawiam serdecznie. s.Alina"
Jako Zarząd i Wolontariusze Fundacji obsługujący program Adopcja Serca, dołączamy się do prośby s.Aliny oraz innych misjonarek i koordynatorów adopcji, aby utrzymać korespondencję z podopiecznym w tonie neutralnym. Nadal może ona być pełna ciepła, bliskości, ciekawostek, niemniej niezobowiązująca dla obu stron.
Etykiety:
adopcja serca,
adopcja studenta,
dlaczego blog,
fundacja,
informacje o dzieciach,
kamerun,
kenia,
nepal,
po szkole,
święta,
tanzania,
ukunda adopcja,
wywiad,
zakupy,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Afryka
piątek, 20 października 2017
Rozbudowa szkoły w Namanga - 2 etap
Mija nam pomału rok 2017 i sytuacja zrobiła się trudna. Ilość uczniów w klasach w Namandze jest zbyt liczna by tak pracować, dlatego jakiś czas temu podjęliśmy jedną z najtrudniejszsych decyzji – opłacimy kolejną fakture „z góry”, by prace szły do przodu. Wierzymy, że ta budowa będzie miała swoje szczęśliwe zakończenie i kompletny budżet, a dzieci – nowe klasy. Szczegóły projektu w 3 linkach poniżej – zbiórce, stronie projektu oraz informacji o pierwszym etapie.
https://fanimani.pl/zbiorka/szkola-tanzania
Szczegółowe informacje o projekcie i Natalii, 11latce, która chce zbudowac szkołę!
www.majaprzyszlosc.org.pl/namanga
Podsumowanie I etapu:
www.majaprzyszlosc.org.pl/budowa-szkoly-w-namanga-faza-1
Dane do przelewu:
Fundacja Mają Przyszłość
ul. Młyńska 45
62-070 Konarzewo
tytuł przelewu: „Namagna – darowizna na budowę szkoły”
Numery kont w Alior Banku:
PLN 44 2490 0005 0000 4600 3246 9899
EUR 69 2490 0005 0000 4600 1195 6471
USD 87 2490 0005 0000 4600 6190 6006
Poniżej zdjęcia z drugie etapu budowy szkoły w Tanzanii.
Jeśli tylko możesz nam pomóc jednorazową lub cykliczna wpłatą- nie czekaj!
https://fanimani.pl/zbiorka/szkola-tanzania
Szczegółowe informacje o projekcie i Natalii, 11latce, która chce zbudowac szkołę!
www.majaprzyszlosc.org.pl/namanga
Podsumowanie I etapu:
www.majaprzyszlosc.org.pl/budowa-szkoly-w-namanga-faza-1
Dane do przelewu:
Fundacja Mają Przyszłość
ul. Młyńska 45
62-070 Konarzewo
tytuł przelewu: „Namagna – darowizna na budowę szkoły”
Numery kont w Alior Banku:
PLN 44 2490 0005 0000 4600 3246 9899
EUR 69 2490 0005 0000 4600 1195 6471
USD 87 2490 0005 0000 4600 6190 6006
Poniżej zdjęcia z drugie etapu budowy szkoły w Tanzanii.
Jeśli tylko możesz nam pomóc jednorazową lub cykliczna wpłatą- nie czekaj!
Etykiety:
adopcja,
adopcja serca,
adopcja studenta,
dlaczego blog,
fundacja,
informacje o dzieciach,
namanga,
pobyt wolontariuszy,
sierota,
szkolynarowniku,
tanzania,
upominki,
wywiad,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Namanga, Tanzania
niedziela, 4 czerwca 2017
Dzień Dziecka Afrykańskiego 2017
Wszystkie dary lecą do Dzieci z okazji Dznia Dziecka Afrykańskiego. Do paczek dołożyliśmy zabawki, puzzle, układanki, karty – uniwersalne dla języka angielskiego i francuskiego. Na zdjęciu nasze podopieczne: Hellen i Vivian.
W zeszłym roku spóźniony DD spędziliśmy z naszymi Podopiecznymi z
Polski na 3 dniowym spotkaniu w Straduniu. W tym roku zakupiliśmy trochę
bielizny, piżamek z programu „piżamki dla Afryki” oraz konkretnych sztukach odzieży, o której pisały misjonarki.
Wszystkim Dzieciom składamy najserdeczniejsze życzenia i ściskamy jak najmocniej!
Etykiety:
adopcja serca,
adopcja studenta,
dlaczego blog,
fundacja,
informacje o dzieciach,
kenia,
nepal,
tanzania,
ukunda adopcja,
upominki,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Afryka
wtorek, 25 kwietnia 2017
Budowa szkoły w Namanga - I etap
Dzięki Waszym wpłatom ruszyliśmy z budową szkoły w Namanga i dotarły do nas zdjęcia!
To dopiero początek zbiórki, ale czas nas goni, dlatego nie ma czasu do stracenia.
Pierwsze wpłaty na fanimani.pl oraz zakup naszyjnika z diamantami na aukcji Charytatywni.Allegro pozwoliły opłacić pierwszą część prac i zakupów.
Na dzień dzisiejszy mamy zebrane na ten cel niespełna 6500 zł (łączna wartość darowizn) z potrzebnej kwoty 40 tys zł.
Zapraszamy do budowania z nami. Każda wpłata to cegła, piasek, kawał blachy, dzień pracy, woda na budowie.
Zbudujmy razem te dwie klasy dla dzieci.
Szczegóły dotyczące wpłat i historia projektu budowy:
To dopiero początek zbiórki, ale czas nas goni, dlatego nie ma czasu do stracenia.
Pierwsze wpłaty na fanimani.pl oraz zakup naszyjnika z diamantami na aukcji Charytatywni.Allegro pozwoliły opłacić pierwszą część prac i zakupów.
Na dzień dzisiejszy mamy zebrane na ten cel niespełna 6500 zł (łączna wartość darowizn) z potrzebnej kwoty 40 tys zł.
Zapraszamy do budowania z nami. Każda wpłata to cegła, piasek, kawał blachy, dzień pracy, woda na budowie.
Zbudujmy razem te dwie klasy dla dzieci.
Szczegóły dotyczące wpłat i historia projektu budowy:
oraz na naszej stronie: http://www.majaprzyszlosc.org.pl/namanga
Etykiety:
adopcja serca,
dlaczego blog,
fundacja,
informacje o dzieciach,
namanga,
pobyt wolontariuszy,
sierota,
tanzania,
ukunda adopcja,
wywiad,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Namanga, Tanzania
niedziela, 19 marca 2017
Ania odwiedza Namangę, wolontariat 2017 cz.2
Ania, nasza wolontariuszka, zawitała do Namangi po wyjeździe z Nakuru. Tutaj potrzebna była finalizacja pewnych zapisów umowy na dofinansowanie rozbudowy szkoły o nowe klasy oraz informacje z pierwszej ręki dotyczące opóźnionej płatności za materiały (karencja płatności).
Emmanuelowi udało się zdobyć pozytywne decyzje najbliższego składu budowlanego, których w okolicy nie jest zbyt wiele.
Spróbujemy przeprowadzić tę budowę na raty, aby zbiórka środków nie wstrzymywała prac na ile tylko jest to możliwe. Teren jest, bo ziemia wokół starego budynku szkoły należy do Green Eden, ruszyli już z dwoma klasami. Jeszcze nasze dwie zaplanowane budową - i zdecydowanie będzie to szkoła z prawdziwego zdarzenia :)
Podstawowy kosztorys wszystkich prac opiewa na 10 875 USD.
To ogromny budżet i każda wpłata na ten cel jest cenna. Dziękujemy!
Uruchomiliśmy zbiórkę online i na bieżąco będziemy na niej weryfikować potrzebną kwotę, jeśli pojawią się wpłaty także bezpośrednio na rachunek bankowy Fundacji:
Fundacja Mają Przyszłość
ul. Młyńska 45
62-070 Konarzewo
tytuł przelewu: „Namagna – darowizna na budowę szkoły”
Nr konta w Alior Banku:
PLN 44 2490 0005 0000 4600 3246 9899
EUR 69 2490 0005 0000 4600 1195 6471
USD 87 2490 0005 0000 4600 6190 6006
Wpłaty online:
https://fanimani.pl/zbiorka/szkola-tanzania/
Co można kupić za każdą z wpłat?
10 zł: 1 kg gwoździ
25 zł: 1,3 szt. belki drewnianej na dach szkoły
50 zł: 1 worek cementu
Dziękujemy Ani Korzeniewskiej za czas i środki finansowe, jakie poświęciła dla naszej Fundacji. Mamy nadzieję, ze ten pierwszy wolontariat w Afryce, to i dla niej była wyjątkowa przygoda, a jej efekty będą trwałe.
Etykiety:
adopcja serca,
adopcja studenta,
dlaczego blog,
fundacja,
informacje o dzieciach,
namanga,
po szkole,
pobyt wolontariuszy,
sierota,
tanzania,
ukunda adopcja,
wywiad,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Namanga, Tanzania
wtorek, 10 stycznia 2017
Hussein - wsparcie jednoroczne
Podczas pobytu w Tanzanii w Dar Es Salaam na początku 2016 roku spotkaliśmy sie m.in. z Husseinim, uczniem skzoły średniej, który szukał wsparcia i pomocy; miał także ambitne plany dotyczące studiów. Dostaliśmy list z Tanzanii od Husseiniego.
Husseini miał egzaminy i nie zdał jednego jesiennych egzaminów – z chemii i na tym etapie zakończył edukację w ostatniej klasie. Ponieważ wszystkie pozostałe egzaminy poszły dobrze, musi sam się nauczyć wszystkiego co potrzeba i jeszcze raz do niego podejść latem 2017 roku, by dokończyć naukę i otrzymać finalne świadectwo oraz szanse na edukację na uczelni wyższej.
W czasie nauki podjął się pracy, by móc się utrzymać, praca związana jest m.in. z naprawą komputerów, ponieważ dobrze sobie z nimi radzi dzięki miesiącom spędzonym w szkole. Informatyka to jego pasja.
Finansowanie Husseniego zakończyliśmy na opłaceniu mu ostatniego roku szkolnego, a kontynuacja w tym roku zależy od wyniku egzaminu. Otrzyma dofinansowanie i pomoc Rodzica Adopcyjnego, gdy tylko do szkoły wróci.
Etykiety:
adopcja,
adopcja serca,
adopcja studenta,
dlaczego blog,
fundacja,
informacje o dzieciach,
po szkole,
pobyt wolontariuszy,
sierota,
student,
tanzania,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Dar es Salaam, Tanzania
niedziela, 25 grudnia 2016
Wyjątkowe Boże Narodzenie w domu dziecka - dzięki Wam!
Dramatyczne i bardzo brutalne dzieciństwo wszystkich dzieci z domu dziecka, jest dla nas nadal trudne do przyjęcia.
Ile złego może zrobić dorosły dziecku i do czego się posunąć, to bywa czasem nie do opisania...
Od roku dzieci są pod naszą finansową opieką i próbujemy zdobyć środki, by zbudować dla nich odpowiednią placówkę, która umożliwi działanie ośrodka zgodnie z kenijskimi i międzynarodowymi przepisami, ale na większą skalę, a jednocześnie zapewni tej rodzinie - bo tym faktycznie są i tak o sobie mówią - spokój finansowy.
W tym roku, poza dożywianiem zgodnie z zakupionymi przez Państwa produktami z fundacyjnego sklepiku, w tym bardzo drogim mlekiem w puszce oraz dofinansowaniem nauki, pomogliśmy także na Święta. Udało się to zrealizować ten olan tylko dzięki wpłatom Darczyńców. Dziękujemy!
Dzieci zwykle jedzą fasolę, placki kukurydziane (chipati), lub sycąca papkę z mąki kukurydzianej, na szczęście ich posiłki znacznie się poprawiły odkąd przejęliśmy finansowanie szkół i przedszkoli, także szkół specjalnych do których uczęszczają.
Święta 2016 były wyjątkowe. Jak zawsze w tym domu - ciepłe, rodzinne, kolorowe i z choinką. Jednak w tym roku pojawił się także tajemniczy worek z prawdziwymi prezentami dla każdego Z OSOBNA, a nawet Św.Mikołaj! (spotkany w pobliskim sklepie - nie wszystkie dzieci były na tyle odważne jak Timothy czy Ramsey, by z uśmiechem usiąść na kolanie brodatego pana, ale któż z nas nie ma zapłakanych pierwszych zdjęć z Mikołajem? :)Dzięki wpłatom na Syte Święta, udało się także zakupić po małym drobiazgu pod choinkę. Radość była zarówno obdarowanych, jak i z samego pakowania. Zapachy z garnków, unoszący się aromat mięsa, sosu, pełne miski i brzuchy. To synonim udanych Świąt. Gdy dodamy do tego pieniądze na koncie, by za kilka dni opłacić I term (semestr) szkolny 2017 dla wszystkich dzieci - to już naprawdę pełna radość.
Upominki nie były obfite, dania wyszukane, ale radość tego Bożego Narodzenia przypomina nam ten sam moment w Kigera Etuma, w grudniu 2013 roku, po roku działania programu (patrz archiwum bloga).
Nie było tego dużo, ale jak widać wystarczyło, by czas upłynął im naprawdę wyjątkowo.
Dziękujemy Reginie, Stevowi oraz ich współpracownikom za wspaniale przygotowane Święta i życzymy wszystkim domownikom oraz Czytelnikom bloga wszystkiego co najlepsze na ten wyjątkowy czas oraz spełnienia marzeń w nowym roku.
Ze swojej strony Regina i Steve dziękują za taka możliwość przygotowania tak wyjątkowych, bogatych, kilkudniowych Świąt Bożonarodzeniowych. Asante!
Etykiety:
adopcja serca,
dlaczego blog,
informacje o dzieciach,
kenia,
nakuru,
po szkole,
sierota,
święta,
tanzania,
upominki,
wywiad,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Nakuru, Kenia
środa, 12 października 2016
25 stycznia, Snake i Masai Museum k. Arushy
Dzień trzeci bez Podoiecznych, poranek spędzony na opracowaniu pomysłów z wczoraj. Pozostała część dnia, na poznawaniu kultury i życia mieszkańców.
Jeden dzień, dwa muzea. (muzea są dosłownie rzut beretem od siebie). Nadal w Tanzanii
Oba a swój sposób piękne i straszne. Jeśli chcesz poznać historię rdzennych mieszkańców i ich kulturę - serdecznie polecamy.
Po wizycie w muzeum węży i innych gadów - ciężko w nocy zasnąć. Nawet pod moskitierą ;)
Masaaai Cultural Museum
Poza strojami i narzędziami zobaczymy przede wszystkim sceny z życia, w tym obrzezania dziewczynek, a także życie codzienne mieszkańców odwzorowane w skali 1:1.
Muzeum posiada także odwzorowanie wioski masajskiej.
Można dokonać zakupu pamiątek w sklepiku muzealnym.
Maserani Snake Museum
Jeden dzień, dwa muzea. (muzea są dosłownie rzut beretem od siebie). Nadal w Tanzanii
Oba a swój sposób piękne i straszne. Jeśli chcesz poznać historię rdzennych mieszkańców i ich kulturę - serdecznie polecamy.
Po wizycie w muzeum węży i innych gadów - ciężko w nocy zasnąć. Nawet pod moskitierą ;)
Masaaai Cultural Museum
Poza strojami i narzędziami zobaczymy przede wszystkim sceny z życia, w tym obrzezania dziewczynek, a także życie codzienne mieszkańców odwzorowane w skali 1:1.
Muzeum posiada także odwzorowanie wioski masajskiej.
Można dokonać zakupu pamiątek w sklepiku muzealnym.
Maserani Snake Museum
Etykiety:
adopcja serca,
dlaczego blog,
fundacja,
konkursy,
po szkole,
pobyt wolontariuszy,
sierota,
tanzania,
upominki,
życie codzienne,
życie domowe dzieci
Lokalizacja:
Arusha, Tanzania
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































































