Drodzy Czytelnicy.
W marcu 2016 straciliśmy kontrolę nad blogiem. Po wielu miesiącach odzyskaliśmy dostęp do konta i wracamy do Was. Posty datowane między 03.3016 a 12.2017 to rekonstrukcja wydarzeń w tego okresu. Bieżące posty datowane są od 2018 roku.

Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 kwietnia 2015

Gosia spotyka Bertranda. Wzruszające spotkanie.


"Wczoraj po południu przyszło kilka osób - studenci i uczniowie szkol średnich, będący w programie adopcyjnym.

Po części, gdzie to ja ich pytałam o rożne rzeczy i robiłam zdjęcia, jeden z chłopców...właściwie to mężczyzn zaczął coś mówić, po francusku, wiec ni w ząb nie zrozumiałam  Wiedziałam tylko ze mówi do mnie i ze mi to później przetłumaczą, wiedziałam ze mówi o programie, bo tyle wyłapałam z moja znajomością języka, wiec czekałam...a On mówił i mówił..

To był Bertrand...chłopak który sam opiekuje się swoim rodzeństwem, który studiuje i stara się łapać dodatkowe prace żeby moc zapłacić czynsz za wynajmowany dla nich kat do mieszkania i kupić coś do jedzenia.

Kiedy mi tlumaczono jego słowa miałam łzy w oczach.
Na moje "ręce" złożył podziękowania dla Fundacji i ludzi którzy wspierają jego i jego kolegów.
Mówił, ze bez Was nie mógłby nawet myśleć o pójściu do szkoły. Pewnie byłby złodziejem tak jak wielu innych. A tak, dzięki Waszej pomocy może się uczyć, może myśleć o czymś lepszym dla siebie. 99% jego wiary w siebie i siły to Wy i Wasza pomoc!!!

Na co dzień nie działam Fundacji, ale chcę żebyście wiedzieli, że to co robicie jest wielkie. Ze Ci którym pomagacie są Wam wdzięczni - za Wasz czas, za Wasze serce, za Wasza pomoc. A usłyszeć to co ja dziś usłyszałam to wielki zaszczyt.
Przekazuje te podziękowania i słowa uznania Wam i Rodzicom Adopcyjnym za to robicie - rzecz piękną - dzielicie się sercem.

Chciałam przekazać to co usłyszałam, bo naprawdę była to bardzo wzruszająca chwila. Gosia"

Gosia  - wolontariuszka Fundacji, która spędziła kilka tygodni w Afryce, dziś wraca z Kamerunu. Gościła u naszej misjonarki s.Aliny.
Dziękujemy Siostrze za opiekę nad nią, a Gosi życzymy je bezpiecznej podróży i czekamy a materiały, które udało jej się przygotować ;)

 A na zdjęciu poniżej Bertrand kilka miesięcy temu ;)


piątek, 3 kwietnia 2015

Gosia w Kamarunie - będą wieści z Yaounde!

Szalenie miło nam poinformować, ze po ubiegłorocznej Tanzanii, tym razem ktoś odwiedził Yaounde - od kilku z s.Aliną z Kamerunu jest na miejscu Gosia Emotikon grin 
Gosia odwiedzi nasz (i nie tylko nasze) dzieci, by jako fizjoterapeutka sprawdzić ich poziom rozwoju ruchowego, a niejako po godzinach dostarczy nam najświeższych nowinek ze stolicy Kamerunu. Życzymy jej udanego pobytu, owocnej i satysfakcjonującej pracy, ciepłych, ale znośnych dni i wyjątkowych Świąt Wielkanocnych na czerwonej, kameruńskiej ziemii. 
Ściskamy obie - Gosię i s.Alinę!


sobota, 21 marca 2015

Wycieczki dzieci z Mji Wa Huruma? Oczywiście, że tak! Butiama

Są rzeczy o których wcześniej nie pisaliśmy. Co nie znaczy, że się nie dzieją ;)

Dzieci z Town of Mercy (Mjiwa Huruma) były na trzech zorganizowanych wyjazdach. Pierwszy do Butiamy, drugi wyjazd był do Kiabakari – centrum miłosierdzia, a trzeci to był dwudniowy piknik w Epheta.

Dziś z okazji Pierwszego Dnia Wiosny opowiemy o pierwszej wycieczce ;)

Wycieczka do Butiama, 45 km na południowy wschód od Musomy. Urodził się tam Julius Kambarage Nyerere (1922 – 1999 – patron tutejszej szkoły podstawowej) – pierwszy i najbardziej lubiany prezydent Tanzanii. Jako jeden z pierwszych mieszkańców Tanganyika (nazwa Tanzanii przed zjednoczeniem z Zanzibarem 26 kwietnia 1964) ukończył uniwersytet (Edynburg). Po powrocie z Edynburga doprowadził do pokojowego uzyskania niepodległości Tanganyiki 9 grudnia 1961 roku (co było ogromnym wyczynem w porównaniu np. z Kenią, której droga do niepodległości była długa i krwawa). Nyerere wyznawał zasady równości dla wszystkich i ponad wszystko cenił pokój i rozwiązania bez użycia przemocy. Był nazywany „nauczycielem” i „ojcem narodu”. Mimo, że jego pomysł Ujamaa (zjednoczenia ludzi w wioskach) okazał się katastrofą to dzięki niemu Tanzania, jako jeden z nielicznych krajów Afryki, nigdy nie doświadczyła konfliktów na tle religijnym lub etnicznym. Nyerere jest postrzegany na równi z Nelsonem Mandelą jako jeden z najbardziej zasłużonych dla Afryki ludzi dwudziestego wieku. Umarł na białaczkę 14 października 1999 roku (obecnie jest to święto narodowe) i został pochowany w rodzinnym grobie niedaleko jego muzeum w Butiama.
26 kwietnia było święto narodowe bardzo hucznie obchodzone, szczególnie w Dar Es Salaam. Próbowałam dowiedzieć się co to za święto. Ludzie w Kigera Etuma nie potrafili mi tego powiedzieć lub mówili jakieś nieprawdziwe historie. Często mówili, że to dzień niepodległości. Po dłuższym dochodzeniu wiem, że była to 50 rocznica zjednoczenia z Zanzibarem i zmiana nazwy kraju z Tanganyika na Tanzania. Taki właśnie jest tu poziom edukacji, ludzie nie znają swojej historii, nie wiedzą co świętują. Miejmy nadzieję, że dzieciaki zapamiętają wyjazd i dzięki niemu będą wiedzieć coś więcej na temat swojego kraju.










sobota, 14 lutego 2015

Zostań Babcią, Dziedkiem lub Ciocią

Z powodu braku opłat na dzieci część z nich ma zaległości.
Staramy się  weryfikować przyczyny takiej sytuacji i braku opłat przez ponad rok, jest to trudne zważywszy na pełną dobrowolność udziału rodzica w programie adopcyjnym. Rozumiemy prośby o przedłużenie terminu, ale nie zawsze możemy czekać rok i dłużej.

W przypadku zakończenia adopcji i poinformowania nas o tym - szukamy nowych opiekunów od razu lub przyznajemy dzieci oczekującym w kolejności.

Prosimy osoby świadome zobowiązania i odpowiedzialności za dziecko o mailowe zgłoszenia gotowości przyjęcia pod opiekę malucha z nieuregulowaną sytuacją finansową – w chwili obecnej są to często zaległości z lat 2013-2015.

Dzieci zarówno z Tanzanii jak i z Kamerunu są finansowane „z góry” od dnia przyjęcia do programu, ze środków fundacji. Misjonarka potrzebuje ich regularnie, wg wydatków na miejscu. W związku z tym faktem, abym móc prowadzić program, wymagane jest refinansowanie poniesionych już kosztów przez Opiekuna, gdy dziecko go już uzyska, mimo przystąpienia do programu w późniejszym terminie lub np. w połowie roku. Koszty pokrywane na naukę i opiekę nad dzieckiem nie sa zerowane wraz z nowym opiekunem.

Często pojawiają się osoby chętne do regularnej adopcji na lata, jednak nie mogą refinansować zaległości, dlatego występujemy na przeciw oczekiwaniom innych  - zostań Babcią, Dziadkiem lub Ciocią.
Dokonaj jednorazowej spłaty zaległości konkretnego dziecka, by dać mu szansę na nowego Rodzica dzięki "czystej karcie" ;)

W przypadku braku znalezienia zastępczego opiekuna i braku spłat zaległości, będziemy musieli przekazać dziecku i jego rodzinie informacje o konieczności opuszczenia programu.

Każda pomoc jest ważna. I każda forma jest u nas mile widziana ;)
Dziękujemy za pomoc dzieciom!
adopcja@majaprzyszlosc.org.pl


Lista dzieci do adopcji bieżącej i dzieci z zaległościami  w linku poniżej
(aktualizowana na bieżąco; kwoty są podane na stronie):

www.majaprzyszlosc.org.pl/czekaja-na-pomoc


czwartek, 12 lutego 2015

Dzieci w rodzinie w kontekście alkoholizmu oczyma s.Tadeuszy. Kamerun.

Spojrzenie na alkoholizm s.Tadeuszy (w nawiązaniu do poprzedniego postu s.Aliny):

W odpowiedzi na pytanie, które padło wcześniej z naszej strony, siostra napisała:

"Problem alkoholowy istnieje, szczególnie w wioskach, ale według mnie w niektórych rodzinach w mieście również ma miejsce. 
W mieście jest jednak więcej funkcjonariuszy, pilnujących porządku, więcej ludzi wyżej edukowanych, wiec ten problem jest moim zdaniem mniej nasilony.
Natomiast w wioskach, co widać szczególnie wyraźnie na przykład  w niedzielne popołudnia, ma się wrażenie, że wszyscy są w mniejszym lub większym stopniu pod wpływem alkoholu.
Teraz, jeśli chodzi o naukę. W wielu rodzinach, to matka jest osobą, która ze swoich drobnych oszczędności płaci szkole za dziecko i ratuje sytuację finansowo (uzyskując pieniądze z drobnej hodowli czy sprzedaży) , kiedy tylko ojciec zaniedbuje. O takiej sytuacji mówiło mi wiele dzieci i młodych ludzi. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich ojców. Ci, którzy uzyskali wiedzę, edukację, są ogólnie poważani i często nawet bardziej wymagający w kwestii nauki, niż matki dzieci. s.Tadeusza"

niedziela, 1 lutego 2015

Życie rodzinne, szkolne w kontekście problemu alkoholizmu- s.Alina. Kamerun

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią
http://sercedlaafryki.blogspot.com/2014/03/problem-alkoholizmu-w-rodzinach-z.html

spróbujemy rozwinąć temat alkoholizmu w oparciu o relacje sióstr z  Kamerunu.

Szczere spojrzenie s.Aliny:

 Tutułem wstępu, jak wyglądają ogólnie relacje rodzinne i na płaszczyźnie rodzina/dziecko/szkoła

"Podobnie, jak wszędzie, problem alkoholowy dotyka także naszych rodzin.
 Jeśli chodzi o rodziców i świadomość edukacji, to raczej wszyscy chcą, aby ich dzieci mogły się kształcić, problem natomiast jest z wzięciem odpowiedzialności za edukację, czyli zainteresowaniem się, czy dziecko odrabia zadania, co robi w szkole i jak wygląda jego nauka itp. Z tym już trudniej, zwłaszcza u rodziców, którzy nie skończyli żadnej szkoły. Oni także nie są w stanie pomoc dzieciom odrobić lekcji stąd dziecko musi sobie radzić samo. Dlatego między innymi, aby pomóc w odrabianiu codziennych zadań, dzieci mają regularne zajęcia u nas na misji. Ci rodzice, którzy mieli  możliwość ukończenia szkoły, pilnują, aby dzieci były przygotowane i pracują z nimi w domu. Współpraca z nimi jest o wiele łatwiejsza. Spośród naszych dzieci jednak większość rodziców niestety nie ma ukończonych szkół i nie pomaga dzieciom w nauce.

Dlatego podczas spotkań z rodzicami ( odbywają się one raz w miesiącu), rodzice dostają między innymi za zadanie, aby iść do szkoły i dowiedzieć się, jak ich dzieci pracują i z takimi wiadomościami przychodzą do mnie.
Instruujemy rodziców także, aby dzieci chodziły do szkoły czyste , a ich ubrania były nie podarte. Tego wymaga także sama szkoła.
Rodzice mało rozmawiają ze swoimi dziećmi, najczęściej jest to krzyk, jak dziecko nabroi lub lanie- często porządne. ( o czym pisałam ostatnio)

Jeśli chodzi o problem alkoholowy, jest on także u nas, wśród rodzin naszych dzieci, a w szczególności dotyczy on ojców. Także ten temat poruszam na spotkaniach z rodzicami, gdyż uważam, że niedopuszczalne jest, aby dziecko szło głodne do szkoły, podczas gdy jego tata codziennie pije "bili bili"  (to tutejszy alkohol własnego wyrobu, produkowany z kukurydzy na użytek własny, ale także dostępny w sprzedaży) czy piwo, które już wcale nie jest tanie.
Problem ten dotyczy kilku rodzin z programu adopcyjnego, najczęściej to tata nadużywa alkoholu często, mimo że ma świadomość problemu. Niestety problem nadal trwa. 
Są ojcowie już teraz chorzy, wtedy przestali pić, ale wcześniej nadużywał alkoholu znacznie. 
Jest rodzic-tato 4 chłopców - pije najczęściej ze wszystkich i on najbardziej  maltretuje dzieci. Mama przestała bić, ale tato po wypiciu nie panuje nad sobą. Wspominałam także, ze chłopcy uciekali wcześniej z domu z powodu awantur. Tymczasem sytuacja się uspokoiła- chłopcy są radośni, awantury ustały. Dzieci bowiem mówią nam, co się dzieje na bieżąco w ich domu. 
Ojcowie potrafią zarobić na piwo a nie dać nic na jedzenie dla rodziny. To także niektóre dzieci  i rodziny objęte pomocą Fundacji. 

Mogę jednak napisać, że powoli widać efekty  współpracy z rodzicami, którzy mimo swojej biedy, są bardzo wdzięczni za pomoc - co tutaj się bardzo liczy. Uczą się przy tym nie tylko brać, ale także dzielić tym, czym mogą. Przykładem tego niech będzie, że po ostatnich obfitych zbiorach kukurydzy i my miałyśmy jej pod dostatkiem- to właśnie dzięki naszym rodzinom, które dzieliły się zbiorami. s.Alina"

sobota, 10 stycznia 2015

Rozliczamy zbiórkę trwajacą do dnia 10.01.2015r. I działamy dalej! Dziękujemy!


Pięknie dziękujemy za pomoc finansową i wszystkie wpłaty skierowane w okresie 31.01.2014 do 10.01.2015 r. na rachunek naszej zbiórki dla dzieci Afryki. Obecnie trwa rozliczanie zbiórki w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, ale pomoc kontynuujemy zgodnie z ustawą już na nowych zasadach – wpłaty na rachunek bankowy zostały wyłączone ze zbiórek publicznych, gdyż pozwalają na precyzyjne określenie celu na jaki Państwo wpłacają oraz w razie potrzeby umożliwiają identyfikacje nadawcy.

Konto 44 2490 0005 0000 4600 3246 9899 pozostaje aktualne ;)

piątek, 2 stycznia 2015

Zakupy przez internet - zawsze wejdź do sklepu przez stronę FANIMANI.pl , a każdym zakupem pomożesz dzieciom!

Rób zakupy w dowolnym sklepie internetowym! Pomoże nam % od Twoich zakupów!

Zakupy dla siebie, w dowolnym sklepie internetowym (ponad 300  najbardziej znanych sklepów i marek!)  - pomagaj bez wychodzenia z domu, nie dokładając złotówki? Tak!

Minęło szaleństwo świątecznych zakupów, ale dokonujemy ich przez cały rok.
Co kilka miesięcy ogarnia nas szaleństwo wyprzedaży, a i codziennych okazji nie brakuje - od książki, przez ubrania po lodówkę ;)

Co zrobić, aby pomóc finansowo dzieciom nie naruszając przy tym swojego budżetu?

Wejdź na zakupy do sklepu internetowego, przez stronę www.fanimani.pl, wskaż Fundację Maja Przyszłość z Konarzewa (woj. Wlkp) jako beneficjenta w trakcie zakupów, a procent od wydanej przez Ciebie kwoty zostanie przekazany na pomoc dzieciom Fundacji!

SETKI SKLEPÓW dostępnych – to tylko kilka kliknięć.


NIE ZAPOMNIJ PRZED ZAKUPAMI 
WYBRAĆ NAJPIERW FUNDACJI JAKO BENEFICJENTA ;)



Dziękujemy w imieniu podopiecznych i zapraszamy na zakupy przez okrągły rok!

czwartek, 25 grudnia 2014

Akcja „Piżamki dla Afryki” oficjalnie rozpoczęta!


Dołączamy kolejne rzeczy do kocyków i pościeli z ostatnich 2 lat – poszerzamy zakres akcji Kocyki dla Afryki i Pościele dla Afryki o kolorowe, bawełniane, miękkie i ciepłe piżamki!
Tak prezent dostanie w tym roku część naszych placówek – taki upominek okazał się być najmilej widzianym i potrzebnym.
Najpierw dzieci spały tak:
sleeping children_spiace dzieci obecnie_Tanzania_04.2013_5

sleeping children_spiace dzieci obecnie_Tanzania_2014

Od 2013 roku realizujemy sukcesywnie zakupy pościeli i kocyków, a zaprzyjaźniona fundacja sfinansowała łóżka ;) Zmiana jest widoczna!
_Michael Stanislavus_31.08.2013_DSCF7371 _Juliana Joseph_31.08.2013_DSCF7370 _Frederick Stanislavus_31.08.2013_DSCF7373 _Anita Lucina_31.08.2013_DSCF7369_sypialnie po remoncie rok po wejściu programu adopcyjnego

Dzieci w różnym wieku potrzebują ciepła także nocą, aby sen był spokojny i faktycznie spełniał swoją rolę – oprócz sytego brzuszka ważny jest komfort spania. Dlatego od grudnia 2014 poszerzamy zakupy i nadal zapraszamy do nas:http://www.majaprzyszlosc.org.pl/kocyki-dla-afryki
W prezencie świątecznym na Boże Narodzenie 2014 zakupiliśmy wyjątkowe piżamki!
Rób zakupy razem z nami!

Wkrótce kocyk, piżamkę lub pościel będziesz mógł zakupić w sklepiku!
www.sklep.majaprzyszlosc.org.pl









środa, 24 grudnia 2014

sobota, 20 grudnia 2014

Ruszył wyczekiwany SKLEPIK FUNDACJI! Sprawdź produkty rzeczowe o tzw. wirtualne. Zrób zakupy spożywcze dla dzieci bezpośrednio!

Zrób zakupy dla siebie, dla domu lub wybierz żywność, artykuły higieniczne i medyczne dla dzieci z Afryki.
Po wielu mailach z prośbami i sugestiami startuje fundacyjny sklep – sprawdź nasze usługi, produkty rzeczowe i tzw.wirtualne. Dochód ze sprzedaży w sklepie fundacji przeznaczony jest na leczenie dzieci w Polsce oraz leczenie i dożywianie dzieci w krajach Globalnego Południa.
Znajdziesz u nas produkty fizycznie dostępne i produkty wirtualne.
Produkty fizycznie dostępne to gadżety, przybory codziennego użytku, a także biżuteria, dekoracje i drobiazgi z Afryki i nie tyko. Do zakupu doliczany jest koszt wysyłki z Polski.
Produkty wirtualne (oznaczone PW)– spożywcze, medyczne i higieniczne. Taki produkt będzie zakupiony bezpośrednio dzieciom w Tanzanii, Kamerunie, Kenii, Czadzie lu na Syberii, po opłaceniu przez Ciebie zamówienia. W tym przypadku nie ma kosztów przesyłki.
Zamówienie opłacisz wygodnie przelewem tradycyjnym, płatnościami online lub kartą kredytową.
Cały czas poszerzmy dostępne produkty, zarówno rzeczowe, jak i wirtualne (PW) oraz dołożymy wszelkich starań do właściwej obsługi Kupujących.

Poniżej przykładowe produkty dostępne w sklepie.

www.SKLEP.majaprzyszlosc.org.pl






piątek, 12 grudnia 2014

Doroczne i Bożonarodzeniowe wieści z Yaounde.

           YAOUNDE Boże Narodzenie 2014

Kochani Przyjaciele misji!  

           Witam Was i serdecznie pozdrawiam w nowym roku szkolnym! Czas mija szybko i już wkrótce połowa adwentu a potem święta, a więc przygotowania trwają. W każdy czwartek dzieciaki przychodzą do nas na katechezę, a trwa akcja robienia kartek świątecznych i choinek by każde dziecko miało mała dekoracje w domu przez nich zrobioną. Póki, co pracowicie i radośnie składamy choinki z papieru. A przed nami jeszcze rekolekcje i ufamy jak w ubiegłym roku 26 będziemy wspólnie świętować radość z Bożego Narodzenia. Dzieciaki cały rok wspominały wspaniały posiłek zafundowany dzięki  pomocy Fundacji.

Wiele się działo, więc czas napisać, co nowego w Kamerunie i u nas na misji w Yaounde…
Wakacje minęły szybko i radośnie i od września ruszyła szkoła. Jak zawsze dziękujemy Wam wszystkim za pomoc, gdyż jest ona ogromna i dzięki niej nasi podopieczni ze spokojem chodzą do szkoły.  W Kamerunie nadal spora liczba nie uczęszcza do szkoły z braku środków. Na dzień dzisiejszy  35 % dzieci nie uczęszcza do szkoły. Szkoła w Kamerunie zabiera bardzo wiele czasu dzieciom i młodym. Praktycznie uczeń rozpoczyna naukę o 7.30 i kończy o 15 w szkole podstawowej, szkoła średnia kończy 16 a nawet później.

.
Stad największą ilość czasu dziecko spędza w szkole. Słabsi jak zawsze maja swoje douczania na naszej misji. Natomiast dzięki pomocy studentów także młodzi korzystają 2 razy w tygodniu z korepetycji, w szkole klasy są bardzo liczne, a egzaminy trzeba zdać…taka więc pomoc jest mile widziana. Obecnie uczniowie piszą kolejne sprawdziany by przed Bożym Narodzeniem 18, 19 grudzień odebrać wyniki pierwszego trymestru. Czekamy oczywiście na pozytywne rezultaty. Dzieciaki będą miały 2 tygodnie przerwy świątecznej. I jak zawsze dla słabszych będzie to czas nadrobienia zaległości czyli intensywnej pracy przy pomocy studentów. A dla pozostałych czas na gry, zabawy ( puzzle i skakanki czy piłka nożna to ulubione zabawy dzieciaków).
Wraz z szkołą ruszyła także katecheza. Radość nasza, że przybyło nam katechizowanych w parafii ( w tym roku mamy ponad 500 katechizowanych ) także wielu naszych uczniów jest bardziej zaangażowanych w katechezę. Co widać w zmianie ich zachowania. W tym roku nie mamy skarg na ich zachowanie a i u nas bardzo się starają pokazać z najlepszej strony. Ostatnio 60 grupa katechumenów miała swoje przyjęcie do katechumenatu. To ci, którzy w Wielkanoc otrzymają sakrament chrztu i Komunii. Wśród nich nasi: Frederic i  Helen. Pamiętajcie proszę o nich w modlitwach. Pozostali uczęszczają na 1 rok.




Październik i u nas to miesiąc modlitwy różańcowej, już tradycyjnie dzieciaki po szkolnych zajęciach przychodziły na różaniec. W modlitwie prosiliśmy o uwolnienie dla ks.Mateusza, który, był  przetrzymywany przez bandytów w RCA. Radością była wieść o jego uwolnieniu! Coraz trudniejszą sytuację mamy na granicy z Centralną Afryką. Byłam ostatnio w Garoua Boulai, gdzie jak pamiętacie pracowałam zanim przyszłam do Yaounde. Wciąż na granicy słychać strzały. Bardzo potrzebna jest modlitwa o trwały pokój w Kamerunie. W samym Garoua Boulai i okolicznych wioskach są już ogromne obozy dla uchodźców. Powierzam też Waszej modlitwie nasze siostry tam pracujące. Na północy Kamerunu także nadal niebezpiecznie,” Boko Haram” nie przestała napadać na niewinnych. Wiele wiosek zostało spalonych, wiele rodzin nie posyła dzieci do szkół ze względu na liczne porwania. Wszyscy biali misjonarze musieli opuścić północ. W centrum dzięki Bogu mamy spokój i ufamy tak pozostanie. Modlimy się i powierzmy ciągłej modlitwie.
U nas obecnie koniec pory deszczowej, więcej słońca, ale także wiatrów pustynnych. W tym roku deszcze była naprawdę obfite. Odczuł to także nasz dach kilkanaście razy reperowany. Ciężko tu o prawdziwych fachowców.

Jak pada Yaounde jest zalane, wiele dróg jest nieprzejezdnych gdyż miasto nie ma odpływów, a jeśli nawet są to pełne śmieci. Oczywiście do tego dochodzą niesamowite korki i trzeba przeczekać czas deszczu by móc cokolwiek załatwić w mieście. A jak pada to najczęściej brak prądu. A ponieważ miasto ma wielkie braki wody 3 dni w tyg. zazwyczaj woda jest odcięta.

Ostatnie 3 tygodnie gościłyśmy braci franciszkanów, którzy od 2 lat objęli nową parafię w Abombangu. Wśród odwiedzających gościłam mojego brata. Jak zawsze to radość wielka także dla naszych uczniów, tym razem wszyscy otrzymali skarpety, bieliznę, a chłopcy spodenki oraz koszulki. Radości było wiele i kolejne przed nami. Kochani dziękuję za Wasze serca i różnorodną pomoc. Potrzeb jest wiele i dzięki Wam możemy pomóc naprawdę wielu.



      Kochani obejmujemy Was stałą pamięcią modlitewną. Wybaczcie, że nie piszę często, to dlatego, że zawsze coś do zrobienia na mnie czeka. Czasami wyjazd, spotkania rekolekcje itp. A nasza wspólnota 3 osobowa zmniejszyła się do 2. W tym moja współsiostra Adrienne chodzi do szkoły od poniedziałku do soboty, więc czuwam nad całością wszelkich prac, zajęć itp. Dziękuje z całego serca za każdą modlitwę, bardzo jej tu potrzeba, a bardzo jej pomoc tu odczuwam. Dziękuję także w imieniu Waszych podopiecznych. Wszyscy serdecznie i ciepło pozdrawiają!  Zapewniam Was, że dzieciaki i młodzi są Wam naprawdę bardzo wdzięczni.  Niech Jezus sam będzie waszą nagrodą za każde dobro.

               
Na ten szczególny czas Bożego Narodzenia przesyłam wszystkim z serca szczere życzenia.  Bożego pokoju, Jego Miłości i ciepła. Niech rozjaśnia nasze mroki i prowadzi zawsze drogą Prawdy.
Niech nam wszystkim błogosławi w naszej codzienności.
Radosnych spotkań w gronie najbliższych oraz wiele dobroci, niech Jezus Rodzi się z nas…
Ciepło i serdecznie pozdrawiam z modlitewną i pamięcią s.Alina

sobota, 6 grudnia 2014

Szkoła podstawowa im.św Piotra Messamendongo

Rok szkolny w Kamerunie trwa w najlepsze (wrzesień - czerwiec).

Dziś Mikołajkowo zapraszamy Was do szkoły podstawowej im.św Piotra Messamendongo w Yaounde w Kamerunie (z franc. Ecole Catholique ST.Pierre Apôtre.)

Na początek oficjalne wejście do klas z panią Dyrektor:




Uczy się w niej kilkoro naszych, a tym samym Waszych podopiecznych. Między innymi:

Nadine

Drugi rząd po prawej - Armand


Inatha - przy ściania ;)


Frederic w czerwonej koszulce:


,a tu z konewką podczas wyprawy po wodę w szkole:


radosny Fabrice po lewej:


 i już między kolegami - w środku:


William z zielonym plecakiem na brzuchu ;)


od-lewej-Bertrand, Herman, Firmin, Arthur, Anne i Raissa



najwyższa głowa na końcu - Isaie, obok Miguel ;)


W środku - Parafait:


Czas na przerwę!!


Więcej zdjęć w galerii na stronie:
http://www.majaprzyszlosc.org.pl/galeria/adopcja-serca-yaounde-kamerun/

poniedziałek, 17 listopada 2014

Zorganizuj z nami SYTE ŚWIĘTA dzieciaków! Czekamy do piątku 12 grudnia!

Drodzy Przyjaciele Naszych Podopiecznych.

W ubiegłym roku zorganizowaliście pierwsze Boże Narodzenie na wspieranych przez nas trzech placówkach w Tanzanii i Kamerunie.

Zamiast tak skromnych w żywność i smakołyki Świąt jak w 2012 (zdjęcie obok), w 2013 roku zafundowaliście dzieciom  wymarzoną Gwiazdkę z pełnym brzuchem i uśmiechem, przekazując łącznie 3602 zł  – zdjęcia poniżej.

Czy w tym roku pomożesz nam zorganizować dla nich spotkanie świąteczne?



Do naszych 3 placówek, dołączają właśnie kolejne dwie. Dzieci z dalekiej Syberii i z Czadu. Już wkrótce usłyszycie o nich więcej, ale Święta tuż tuż. Z nimi także chcielibyśmy się podzielić tym co mamy i z Waszą pomocą mieć możemy.

Pragniemy więc dziś krótko zaprosić wszystkich do wsparcia naszej akcji świątecznej dla dzieci, z placówek w Afryce, którym pomagamy. Ostateczny termin wpłat to piątek 12 grudnia.

Już w roku ubiegłym, po długich rozmowach z misjonarkami zadecydowano, iż dla dobra dzieci, budowania ich relacji, radości w tej świąteczny czas każde z nich powinno dostać upominek na Święta – niekoniecznie duży czy kosztowny, indywidualny od rodzica. Chcemy wszystkim zapewnić miły drobiazg wysokowitaminowy posiłek oraz odrobinę słodyczy.

Jeśli Państwo mogą, będziemy zobowiązani za pomoc i finansowe wsparcie tego działania.
Wpłaty na ten cel prosimy dokonywać do dnia 12 grudnia (piątek)
o tytule “Święta 2014– darowizna” 
na rachunek Alior Bank PL 65 2490 0005 0000 4520 4418 9818 
(dla wpłat w EURO obowiązuje inny numer rachunku- prosimy o kontakt adopcja@majaprzyszlosc.org.pl).

Info. Zdjęcie pierwsze to rok 2012 w Tanzanii, kilkanaście tygodni po ostatecznym przyjęciu do programu. Dzieci po raz pierwszy wtedy jadły mięso bogate w białko i dostały witaminy.  Żywność to nasz podstawowy cel w te Święta dla wszystkich Podopiecznych. W zależności od wysokości wpływów planowane jest ewentualnie dokupienie sztuki odzieży lub drobnego upominku rzeczowego, który ucieszy nasze dzieciaki.

Jeśli ktoś z Państwa znajomych mógłby być zainteresowany takim okazjonalnym wsparciem – będzie nam ogromnie miło, jeśli ta wiadomość pójdzie w świat ;)

czwartek, 6 listopada 2014

Mamy finał ostatniego etapu remontu - budowy płotu i saniatariatów dla dzieci z Kigera!

Finalizując ostatni etap remontu pozwoliliśmy sobie na podsumowanie lat 2012-2014.

W latach 2012-2014 prowadziliśmy projekt „Remont i wyposażenie przedszkole w Kigera Etuma”. Dzięki wsparciu osób prywatnych, którym los tych dzieci nie był obojętny i wspierali nas  w działaniach mających na celu poprawę warunków życia, zdrowia i bezpieczeństwa dzieci oraz zapewnienia min. jednego posiłku dziennie w ramach programu dożywiania w ośrodku.
Teoretycznie sala mogąca służyć za przedszkole była, wymagała jednak gruntownego remontu, aby była bezpieczna dla dzieci.


W roku szkolnym 2012/13 był tam grzyb, wilgoć, dzieci niedoleczone miały w tych warunkach powikłania o malarii niebezpieczne dla ich życia.




W wyniku działań Fundacji, Darczyńców i akcji na SiePomaga, przeprowadziliśmy remont pomieszczeń obejmujący ściany, sufit, dach, podłogi, stolarkę okienną i zakupiliśmy potrzebne wyposażenie.




Dzieci mają suche i czyste miejsce, gdzie przechowują rzeczy, jedzą, bawią się i uczą w ciągu dnia.





Przedszkole i ośrodek potrzebowało także  sfinansowania końcowego etapu projektu – płotu/muru. W pierwszej opcji płot miał oddzielać dzieci od osób psychicznie chorych w ośrodku, jednak w miarę rozwoju programów pomocowych dla dzieci misji – wieści o przedszkolu, pomocy, pieniądzach dotarły daleko do wielu ludzi, także tych zdesperowanych.  Niestety skrajna bieda w tym konkretnym miejscu na ziemi sprawia, że ludzie stają się niebezpieczni. I posuwają się bardzo daleko, jak sprawdziła nasza wolontariuszka Beata, przebywająca w kwietniu 2014 na misji. Gdy ktoś tam kradnie to też zabija. Jeśli akurat dziecko płacze to najłatwiej je uciszyć podcinając mu gardło. Dzięki temu znika także świadek kradzieży.. Są w tym rejonie także grupy wyspecjalizowane w kradzieżach i zabijaniu (tzw. majambazi), które wierzą w czary i odcinają kobietom oraz dzieciom głowy, by robić z nich mazidła jako lekarstwo lub talizman na wszystko. W ośrodku były już kraty, jednak to za mało. Stąd płot / mur.







Finansowanie projektu - podsumowanie całości.

Koszt I etapu – remontu wykonanego wczesną jesienią 2013 wyniósł 2450 USD, a koszt II etapu - wyposażenia w listopadzie 2013 r. zamknął się w kwocie 2750 USD, Najdroższy był płot z elementami sanitarnymi w jego obrębie, by przedszkolaki nie korzystały z toalet w ośrodku dla psychicznie chorych. Płot musiał być solidny i murowany. Jego koszt wyniósł  6300 USD (ok. 18500 zł), bo mur ma kilkadziesiąt metrów, a do kosztów materiałów i robocizny doszły bardzo wysokie koszty transportu materiałów budowlanych na placówkę misyjną w ośrodku, które mieszczą się w głębokim buszu.
Finalną kwotę na dokończenie budowy płotu przekazała osoba prywatna, czym zakończyła działania w tym zakresie. Dziękujemy pięknie! Zbiórka publiczna na rzecz innych potrzeb przedszkola trwa nadal na mocy decyzji MAiC 58/2014.

Wpłat na wsparcie naszych działań w przedszkolu można dokonywać cały czas poprzez naszą stronę www (płatności online i karty kredytowe) oraz przelewem tradycyjnym na rachunek w Alior Banku: 44 2490 0005 0000 4600 3246 9899
tytułem: “Przedszkole Kigera Etuma – darowizna”
lub ”Mji Wa Huruma – darowizna” (na cały ośrodek pomocy)
Osobne wpłaty o tytule “na dożywianie, ” na realizację celów dla Afryki” będą przekazywane na placówki misyjne w Tanzanii i Kamerunie na rzecz  dożywiania dzieci, tj. posiłków i napojów dla podopiecznych, nauki, zakupu przyborów i pomocy szkolnych, zakupu mundurków, obuwia, żywności, moskitier, koców, materacy, środków higieny, leczenia, zabiegów medycznych i profilaktyki medycznej,



Osoby i firmy zainteresowane wsparciem finansowym tego projektu lub wyposażeniem przedszkola w użyteczne przedmioty i akcesoria dla placówki oświatowej proszone są o kontakt: fundacja@majaprzyszlosc.org.pl

KALENDARIUM DZIAŁAŃ PRZEDSZKOLA ST.FRANCIS OF ASISI

Kwiecień – październik 2014 budowa płotu / muru i saniatariatów dla przedszkolaków, oddzielonych od ośrodka dla umysłowo chorych, zakończenie III etapu prac
Listopad 2013 - sfinansowanie zakupu wyposażenia w kwocie 2750 USD i zakończenie II etapu prac
Październik 2013 - zakończenie I etapu prac – kapitalnego remontu pomieszczeń wraz ze stolarka okienna i drzwiami; rozliczenie I etapu i przekazanie środków na II etap, czyli zakup wyposażenia
Sierpień  - wrzesień 2013 – prace remontowe (ściany, podłoga, grzyb, stolarka)
Czerwiec – lipiec 2013 – przekazania na placówkę pierwszej puli środków na remont zasadniczy 2430 USD, organizacja materiałów i ekipy remontowej
Maj 2013 – podpisanie ostatecznej umowy i harmonogramu remontu z misją oraz Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek
Styczeń 2013 przedszkole ruszyło i przyjęliśmy 30cioro dzieci, które maja tam zapewniona opiekę, minimum jeden ciepły, wartościowy posiłek dziennie, napój, witaminy i opiekę medyczną. Zatrudnienie nauczycielki p. Madede.
Wrzesień 2012 przyjęcie pierwszej grupy dzieci pod stałą opiekę

WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z PRZEBIEGU PRAC I REMONTU 2013-2014znajdziesz w tej galerii (klik)